Pomysłowe stojaki reklamowe do sklepu

Większość moich znajomych po studiach chciała pracować w dużych korporacjach marząc o zrobieniu olbrzymiej kariery. Ja od zawsze chciałem postawić na swój własny biznes i być swoim szefem, dlatego już zaczynając studia miałem z tyłu głowy, że będę chciał iść w kierunku otworzenia swojego sklepu. Nie miałem tylko skonkretyzowanej branży, w której chciałbym rozpocząć swoją przygodę.

Unikatowe stojaki reklamowe kluczem do sukcesu

stojaki reklamowe od producentaJako miłośnik rowerów i osoba, która co nieco o nich wie postanowiłem otworzyć sklep rowerowy. Problem w tym, że konkurencja w tej branży jest dość duża, dlatego początkowo nie szło mi najlepiej, ale dość szybko odkryłem, że kluczem jest innowacyjna ekspozycja produktów. Wyposażyłem więc swój sklep w stojaki reklamowe od producenta produkującego swoje produkty na specjalne zamówienie. To był strzał w dziesiątkę i mój sklep zaczął dobrze prosperować. Zachęcony swoim sukcesem postanowiłem otworzyć kolejny sklep, jednak tym razem … z butami. Tym razem od samego początku postawiłem na innowacyjne stojaki reklamowe korzystając z dobrych relacji z ich producentem. Sklep obuwniczy okazał się jeszcze lepszym biznesem, niż ten z rowerami, dlatego kolejne punkty także skupiały się na branży obuwniczej. Wypracowany przeze mnie model sklepów wyposażonych w niestandardowe stojaki reklamowe pozwalające na lepszą ekspozycję produktów, w moim przypadku butów i rowerów, sprawdzał się doskonale pozwalając mi na szybki rozwój biznesu w obu branżach. Dziś posiadam sklepy obuwnicze w 14 miastach, natomiast rowerowe w 11. Co najważniejsze, wszystkie mają się całkiem nieźle i przynoszą zyski, o których nigdy nawet nie marzyłem i których z pewnością nie osiągnąłbym pracując na etacie, nawet w dużej korporacji. Chociaż początki nie były najprostsze i wymagały podjęcia pewnego ryzyka, w pełni się to opłaciło.

Kiedy w zeszłym roku spotkałem się ze znajomymi ze studiów podczas spotkania naszego rocznika miałem niezły ubaw z ich zaskoczenia, że nie pracując w dużej korporacji i spędzając znacznie mniej czasu w pracy zarabiam kilka razy więcej od nich. Z mojej grupy na roku nikt nie zdecydował się na otworzenie swojego biznesu, a tym bardziej sklepu. Z perspektywy czasu okazuje się jednak, że czasami warto pójść pod prąd, jeśli tylko ma się pomysł i odpowiednią determinację.