Odkąd tylko sięgam pamięcią uwielbiałem czytać książki. Gdy tylko nauczyłem się czytać zacząłem chłonąć w całości wszystko co tylko mogłem wypożyczyć w szkolnej bibliotece. Gdybym miał wymienić wszystkie książki, które przeczytałem do ósmej klasy szkoły podstawowej to musiałbym je wymieniać przez kilka godzin. Teraz jestem już tatą i odkąd urodził się mój syn staram się go zarazić pasją do czytania. Po części mi się to udało, ale to dlatego, że przeczytaliśmy mu z żoną setki różnych książek.

W księgarni szukam książek niezwykłych

niezwykłe książki o masonachZasadniczo nie mam żadnego ulubionego rodzaju lektury. Czytam książki hurtowo, więc trudno w tym zakresie mieć jakieś szczególne upodobanie. Lubię czytać kryminały i książki sensacyjne, ale bardzo chętnie przestudiuję też książki motywacyjne i te, które opowiadają o historii. Szczególnie bliskie są mi książki właśnie historyczne, ponieważ bardzo interesuję się tą dziedziną nauki. Ludzie mają różne pasje i hobby a moim hobby jest czytanie. Przynajmniej raz na dwa tygodnie odwiedzam dużą księgarnię, w której szukam książek nietuzinkowych. Ostatnio trafiłem w swojej księgarni na bardzo ciekawe i niezwykłe książki o masonach i muszę przyznać, że kupiłem sobie kilka tytułów. Nie będę ich wymieniał, ale dopiero teraz po ich przeczytaniu zrozumiałem czym jest masoneria i skąd ten ruch społeczny określany wolnomularstwem się wywodzi. Muszę przyznać, że historia sztuki królewskiej, czyli masonerii właśnie, jest arcyciekawa i zaskakująca. Polecam wszystkim taką lekturę, ale trzeba się tym interesować i to po prostu lubić. W każdym razie ja przeczytałem te książki niemalże z zapartym tchem. Oczywiście mojemu synkowi czytam książki dla dzieci, ale najczęściej przeznaczone dla trochę starszych niż dla siedmiolatków. Teraz czekam tylko, aż mój syn zacznie sam czytać wszystkie książki, które wpadną mu w ręce.

Czytanie to pasja, która niewiele kosztuje, ale bardzo wzbogaca. Czerpię z tej pasji przyjemność już czwartą dekadę. Bardzo relaksująca jest dla mnie wizyta w księgarni, w której mogę wybierać pośród tysięcy dostępnych tytułów. Myślę, że pozostanę wierny tej pasji dopóki tylko mi wzrok pozwoli. Cieszę się, że mogłem zarazić tą pasją mojego syna, który mając siedem lat czyta już z dużą lekkością i płynnością.